Mam na imię Edyta. Urodziłam się 17 stycznia 1996 roku. Jestem wcześniakiem. Przeszłam wiele poważnych operacji.
Mam przyjaciółkę Paulinę, z którą znam się praktycznie od urodzenia.
Chdziłam do żłobka. A w żłobku pełno małych dzieciaczków :).
Później przedszkole. Też fajnie. Poznałam wiele fajnych osób.
Z niektórymi osobami chodziłam potem do szkoły. W szkole dużo nauki:(...
W klasie drugiej zrobiłam coś co z pewnością chciałabym powtórzyć :)).
Pod koniec podstawówki, troche narozrabiałam. Zaczełam sie zakochiwać...
Teraz jestem w gimnazjum w Zabrzu. Jestem w klasie wokalno teatralnej.
W tej szkole przeszłam już strach, smutek, cierpienie idp.
Były wagary. Bardzo ich żałowałam...
Ale były także ważne uroczystości tj:
- rozpoczęcie roku szkolnego
- zabrzański wrzesień
- pasowanie uczniów klas pierwszych
- dzień edukacji narodowej (przygotowane przez naszą klasę)
- dni otwarte dla klas 6 (przygotowane przez naszą klasę)
- apel z okazji dnia ziemi (przygotowane przez naszą klasę)
i wiele innych...!
Przeżyłam także odejście Bartka z naszej klasy. Bardzo długo płakałam...
Ale teraz myśle że dobrze się stało że go nie ma :).
Było bardzo dużo chłopaków, których kochałam. Nie będe wymieniała ich imion bo zajeło by to sporo czasu...
Obecnie kocham Krzysia. Jest bardzo słodki i romantyczny!!! Kłuce się czasami z Krzysiem, ale szybko dochodzi do zgody. Zawsze gdy mam jakiś problem to Krzyś mi pomaga. Jeszcze nigdy pomocy mi nie odmówił. Bardzo bym się załamała gdybym miała go stracić :(